Wpisy z tagiem: Inessa Tuszkanowa
poniedziałek, 05 grudnia 2011
Tegoroczna Barbórka trzymała w napięciu do ostatnich nawrotów. Będzie co pamiętać: Bryan Bouffier - Francuz bardzo się stara, by polscy kierowcy go nie lubili. Przez trzy lata nie dawał im szans w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, a teraz wziął kolejny skalp - zwycięstwo w prestiżowej Barbórce, na której stawiła się cała nasza czołówka. A miał do dyspozycji gorszy sprzęt od rywali. Bouffier skupia się teraz na startach w IRC, ale dobrze, że wciąż często odwiedza Polskę. Zmusza krajową czołówkę do większej pracy i podnosi poziom. Tomasz Kuchar - Widać było, że bardzo mu zależało na zwycięstwie nad Bouffierem, którego swego czasu zastąpił w zespole Peugeot Sport Polska Rally Team. Specjalnie na Barbórkę ściągnął auto WRC, mocniejsze od sprzętu Francuza. Jechał znakomicie, ale tym razem zdradziła go "Pani Karowa". Na ostatniej beczce, tuż przed metą, nie zmieścił się i musiał się cofać. Samochód, który miał mu dać piąte zwycięstwo z rzędu, przyczynił się do jego spektakularnej porażki. Po rajdzie Kuchar sam przyznał, że za rok zamieni tego "wieloryba" na coś mniejszego. O tym, ile kosztuje brak koncentracji i przerost ambicji, kierowcy (także ci bardzo dobrzy) przekonują się regularnie. Dwa lata temu Jari-Matti Latvala kończył Rajd Polski na niezagrożonym drugim miejscu. W finałowym super oesie chciał jednak pokazać, że jest szybszy od Mikko Hirvonena. Skończyło się tak, że Fin wyrżnął w bandę, nie mógł dojechać do mety i pozbawił Forda podwójnego zwycięstwa. Michał Kościuszko - Rzadko startuje w Polsce, więc zależało mu na dobrym wyniku. Przygotował wspaniałego Mini Coopera WRC, który niedawno dostał nagrodę dla najlepszego auta w mistrzostwach świata. Samochód rzeczywiście prezentował się bardzo efektownie, ale po wpadce na Bemowie (urwane koło) Kościuszko wypadł z rywalizacji o zwycięstwo.
Krakowianin w ogóle nie ma szczęścia do startów w Polsce: Rajd Polski 2009 - lądowanie na drzewie i koniec szans na mistrzostwo JWRC; Rajd Polski 2010 - awaria silnika; Barbórka 2010 - uszkodzona chłodnica, Rajd Polski 2011 - przebita opona, Barbórka 2011 - urwane koło. Na szczęście lepiej idzie mu na trasach mistrzostw świata. Inessa Tuszkanowa - Piękna Ukrainka była jedną z największych gwiazd tegorocznej Barbórki. Karową pokonywała w tempie raczej rekreacyjnym, ale przestało to mieć jakiekolwiek znaczenie, kiedy wskoczyła na dach swojego Renault Clio i skacząc po aucie długo pozdrawiała kibiców. Jeśli potwierdzą się się nieoficjalne informacje, w przyszłym roku zobaczymy ją na trasach mistrzostw świata w Subaru Imprezie od Top Run Motorsport. Wtedy będzie można więcej powiedzieć o jej umiejętnościach. Na razie brawa za talent marketingowy - Tuszkanowa nie byłaby tak atrakcyjnym kierowcą, gdyby nie jej kariera modelki. Nie byłaby też tak atrakcyjna modelką, gdyby nie starty rajdach. kris
poniedziałek, 28 listopada 2011
Rozbierała się dla Playboya, startowała w wyścigach motocyklowych, ale najbardziej kocha rajdy. W sobotę największa rajdowa piękność - Inessa Tuszkanowa wystąpi w 49. Rajdzie Barbórka Warszawska. W sportach motorowych debiutowała pięć lat temu, za kierownicą Deawoo Sens. Rywale z trasy nie traktowali jej poważnie, za to kibice i dziennikarze od razu zainteresowali się piękną Ukrainką. Dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w sportach motorowych. I choć na razie ma na koncie więcej okładkowych sesji w Playboyu, niż wygranych rajdów, bardzo się stara, by nie postrzegano jej tylko jako uroczej "maskotki".
Kariera modelki nie interesuje Tuszkanowej. Traktuje to zajęcie wyłącznie jako sposób na przyciągnięcie uwagi kibiców i sponsorów. Ma świadomość, że uroda może być jej atutem, ale w sprawach pozasportowych. Kiedy odpala silnik i rusza na trasę, chce być po prostu najszybsza. - W szpilkach czy bez, jestem kierowcą rajdowym. Weszłam w męski świat, ale nie chcę zatracić swojej kobiecości. I nie chcę być przeciętną zawodniczką - mówi. Ukrainka próbuje łamać stereotypy. Stara się udowodnić, że jest w stanie rywalizować na równych prawach z mężczyznami. Czy ma na to szanse? Do tej pory nie osiągnęła oszałamiających sukcesów. W 2008 roku wygrała Puchar Kijowa, a rok później zajęła 22. miejsce w wymagającym Prime Yalta Rally. Stanęła tez na podium 6 rundy Letniego Pucharu MegaFon Mitjet. W krajach nadbałtyckich Tuszkanowa ma już niezłą markę, zajmuje miejsca w środku stawki, jest szybsza od wielu mężczyzn. - Jeśli będzie rozwijać się w takim tempie, stać ją na większe sukcesy. To jednak wymaga maksymalnej koncentracji na sporcie. Aktywne życie i sesje zdjęciowe - ok. Ale w sporcie żeby być najlepszym trzeba poświęcić się tylko temu - uważa Władymir Niekrasow, ukraiński dziennikarz motoryzacyjny.
Jak piękna i szybka jest Tuszkanowa będą mogli się przekonać polscy kibice. W najbliższą sobotę Ukrainka (z pilotem Natalią Potapową) wystartuje w 49. Rajdzie Barbórka Warszawska. Zasiądzie za kierownicą Renault Clio w klasie 2. kris |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Moto na Sport.pl
Tagi
|