O jeździe samochodem wszędzie tam, gdzie samochodem jeździć się nie powinno. Kuba Dybalski, Krzysztof Girgiel

Wpisy z tagiem: Joan Barreda Bort

sobota, 14 stycznia 2012

Kiedy Kuba Przygoński w 2010 r. jechał po 8. miejsce - najlepsze w historii, jeśli chodzi o polskich motocyklistów w Dakarze - Stefan Svitko debiutował. I w debiucie zajął świetne, trzynaste miejsce. Przed rokiem nie dojechał do mety ósmego etapu. W tym roku Słowak jedzie świetnie, jest piąty w klasyfikacji generalnej. Zresztą ten rajd wyjątkowo sprzyja, by na nim zabłysnąć. Rywalizacja Comy z Despresem toczy się swoją drogą, a przy okazji bardzo fajnie jadą inni, jak Joan Barreda Bort, czy Gerard Farres Guell. Tym bardziej szkoda, że nie jedzie Kuba.

A na deser kormorany.

kd

czwartek, 12 stycznia 2012

O samochodach krótko, bo co tu dużo pisać. Może więcej emocji wywołałaby cała sprawa z Robby'm Gordonem, który pewnie jedzie już bez sensu, bo skoro został wykluczony, to czemu organizatorzy mieliby zmienić decyzję. Gdyby nie klops Krzysztofa Hołowczyca. Prawie sześć godzin straty zamyka mu nadzieję na wygraną. Dobrze, ze przynajmniej jedzie dalej, choć czy pojedzie będzie wiadomo w czwartek. Nawiasem mówiąc to przedziwne, że organizatorzy wadę konstrukcyjną wykryli w hummerze wykryli po 2/3 rajdu. U quadowców znaleźli ją od razu.

Za to wśród motocyklistów wszystko zapowiada się na dramatyczną końcówkę. Coma z Despresem jadą kilka tysięcy kilometrów i w końcu i tak będą decydowały sekundy. Albo Coma się zgubi, albo Despres wpadnie w błoto. Tak czy siak będą emocje.

Na deser dziś odmiana. Wywiad ze zwycięzcą etapu, którym nie jest ani Coma, ani Despres. To nie zdarza się często.

kd