Wpisy z tagiem: Jean Todt
poniedziałek, 30 stycznia 2012
- Wyścigów w Europie jest za dużo - powiedział w 2006 roku szef FIA Max Mosley. Od tamtej pory w kalendarzu F1 pojawiły się m.in. GP Indii, GP Korei, GP Abu Zabi, GP Japonii i GP Singapuru, a zniknęły wyścigi na Torze Imola (Włochy) czy Magny-Cours (Francja). Na konto F1 wpłynęły za to miliony dolarów, bo nowi gospodarze ochoczo płacili za oglądanie u siebie najsłynniejszych wyścigów na świecie. Dziś słowa Mosleya, tyle że w kontekście rajdów, powtórzył jego następca Jean Todt. - Rajdy są za bardzo skupione na Europie - powiedział w wywiadzie dla ”Autosportu”. Wyjawił, że w przyszłym roku w kalendarzu WRC pojawią się dwie nowe eliminacje. Największe szanse mają: Indie, Brazylia, Chiny i Rosja. Wybór jest oczywisty. Brazylia to obecnie szósty najszybciej rozwijający się rynek na świecie. Rosjanie pokochali sporty motorowe dzięki Witalijowi Pietrowowi i już zagwarantowali sobie organizację GP F1 w Soczi na lata 2014-2020. Każde z nich zasili konto F1 o 40 mln dolarów. Gospodarka Indii wciąż rozwija się w szalonym tempie, a jak ważny jest rynek w Chinach pokazuje przykład Volkswagena. Producent, który w przyszłym roku wystawi w mistrzostwach świata fabryczny zespół, notuje w Azji rekordowe wyniki sprzedaży. Grupa (w jej skład wchodzą jeszcze Skoda i Bentley) w 2011 roku sprzedała w Chinach i Hong Kongu 2,26 mln pojazdów. To o 18 procent więcej niż rok wcześniej. Plany są jeszcze bardziej ambitne. WRC na tych rajdach ma przede wszystkim zarobić, ale wiele może też stracić. Na rajdowych forach kibice już zastanawiają się, które europejskie eliminacje wylecą z kalendarza. Rajdy w Finlandii, Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii wydają się być nietykalne. Mocną pozycję ma też Rajd Portugalii i Rajd Hiszpanii. FIA nie zdecyduje się też raczej wyciąć Monte Carlo. Zagrożony może być Rajd Grecji, ze względu na fatalną kondycję ekonomiczną kraju. Bez względu na to jaką decyzję podejmą organizatorzy cyklu, na pewno niezadowolonych będzie mnóstwo. Obrana droga rozwoju WRC to też zła wiadomość dla polskich kibiców. Bardzo maleją szanse na to, że w najbliższych latach do mistrzostw świata wróci Rajd Polski. Mikołajki gościły najlepszych kierowców w 2009 roku. Rajd został dobrze oceniony i przez kierowców i przez władze FIA. Mikko Hirvonen przyznał nawet, że polskie trasy przypominają mu fińskie oesy, co jest najlepszym możliwym komplementem. Niestety Rajd Polski ma niewiele do zaoferowania z biznesowego punktu widzenia. Nie jest żadną konkurencją dla Brazylii czy Chin i trudno spodziewać się, że ktoś znajdzie argumenty, by ponownie umieścić rajd w kalendarzu WRC. kris |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Moto na Sport.pl
Tagi
|