O jeździe samochodem wszędzie tam, gdzie samochodem jeździć się nie powinno. Kuba Dybalski, Krzysztof Girgiel

Wpisy z tagiem: Peru

niedziela, 20 listopada 2011

W styczniowej edycji Dakar zawita do 27 kraju w historii całej imprezy. Tym razem kierowcy będą kończyć rajd w Peru. I z tego powodu wyniki na mecie w Limie mogą być zaskakujące.

W trzech poprzednich edycjach w Ameryce Południowej kierowcy jechali przez Argentynę i Chile kręcąc pętlę. Jej kierunek się zmieniał, ale za każdym razem startowali z Buenos Aires, jechali przez pampę, góry, potem etapy na pustyni i powrót przez góry do stolicy Argentyny. Powtarzały się miasta, w których były mety etapów, z każdą edycją faworyci coraz lepiej znali teren. W 2009 r. - pierwszej południowoamerykańskiej edycji - kilku faworytów nie dojechało do mety, w tym Sainz, Peterhansel czy Al-Attiah. Potem już takiej "rzezi" nie było.

Teraz miną Aricę (rok temu w tym chilijskim mieście był dzień odpoczynku) i przejadą granicę peruwiańską. Cztery ostatnie etapy to będzie podróż w nieznane. Organizatorzy reklamują tę część Dakaru jako piachy, które przypominają wydmy w Mauretanii, czyli to, co dla wielu kierowców, a szczególnie motocyklistów wydaje się najtrudniejsze. Do tej pory piachu na Dakarze nie było tak dużo - etap dookoła Copiapo, miejscami na kilku innych etapach. Teraz chyba będzie więcej.

A fesz-fesz, drobniutki, bardzo miałki i lotny piasek, który w Chile jest nazywany "guadal", to zmora dakarowców. Zakopanie się w nim to katastrofa. Odkopanie, to ciężka i wyczerpująca praca.

Może się więc okazać, że ostatnie etapy rajdu zdziesiątkują tych, którzy przejechali Andy i Atakamę. Dla kibiców to dobrze. Dla kierowców mniej. Poniżej mapa. Opis znajdziecie na dakar.com.

kd

źródło: dakar.comźródło: dakar.com

01:01, piachiszutry
Link Dodaj komentarz »